Reklamy, algorytmy i nastolatkowie

Zdrowie psychiczne dzieci jest kształtowane w równym stopniu przez przestrzenie, w których przebywają online, co przez otaczający je świat. Media społecznościowe, platformy gier i cyfrowe klasy oferują kontakt i naukę, ale są również środowiskami komercyjnymi, zaprojektowanymi po to, by przyciągać uwagę, sprzedawać produkty i wpływać na zachowania. Te cyfrowe zagrożenia nie pojawiają się przypadkowo – są osadzone w systemach zaprojektowanych dla zysku. Niniejszy artykuł wykracza poza nagłówki, aby zbadać, jak podmioty komercyjne, luki w polityce i codzienne otoczenie wpływają na dobrostan dzieci, podkreślając możliwości tworzenia bezpieczniejszych i bardziej sprawiedliwych przestrzeni w całej Europie.

Dyskusja na ten temat prowadzą Mark Petticrew i Alice Tompson z Wydziału Zdrowia Publicznego i Polityki, London School of Hygiene & Tropical Medicine, oraz May van Schalkwyk z Centrum Zapobiegania Samobójstwom Spowodowanym Pestycydami, Uniwersytetu Edynburskiego.

Problemy ze zdrowiem psychicznym u dzieci i młodzieży są powszechne, a lęk i depresja są powszechne. Na całym świecie 8% dzieci i 15% nastolatków doświadcza zaburzeń psychicznych, a samobójstwo jest trzecią najczęstszą przyczyną zgonów w grupie wiekowej 15–29 lat. Chociaż przyczyny są złożone, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zauważa, że wczesne negatywne doświadczenia w przestrzeniach cyfrowych odgrywają rolę i zwiększają ryzyko wystąpienia choroby psychicznej.

Nic dziwnego; świat cyfrowy jest obecnie jednym z najpotężniejszych środowisk komercyjnych, jakie kiedykolwiek stworzono. Wśród niewątpliwych korzyści – wsparcia społecznego, sieci przyjaźni, edukacji, rozrywki i rozwoju umiejętności cyfrowych – istnieją dobrze udokumentowane szkody. Kontakt ze szkodliwymi treściami i przemocą w Internecie, np. zastraszaniem i wykorzystywaniem seksualnym, jest ściśle powiązany z pogorszeniem zdrowia psychicznego u dzieci.

Presja komercyjna i szkody w Internecie

Spojrzenie na platformy mediów społecznościowych przez pryzmat komercyjnych uwarunkowań zdrowia (CDoH) może pomóc nam zrozumieć, jak powstają te szkody – od ukierunkowanych reklam po uzależniające algorytmy – i w jakim celu są one wykorzystywane. Szkody nie wynikają po prostu z tych systemów; są to wbudowane funkcje, zaprojektowane w celu pozyskiwania danych, uwagi i zysku. W związku z tym stanowią one nową i szybko rozwijającą się formę CDoH..

Komisja Lancet ds. komercyjnych determinantów zdrowia definiuje CDOH jako „systemy, praktyki i ścieżki, za pomocą których podmioty komercyjne wpływają na zdrowie i równość”. Badania CDOH często skupiały się na takich branżach jak tytoń, alkohol, paliwa kopalne i niezdrowa żywność. Każda z tych branż stosuje dobrze udokumentowane strategie tworzenia i normalizowania szkód, a następnie czerpania z nich zysków. Strategie te są wspólne dla wszystkich branż – tzw. podręcznik korporacyjny. Wiele z te same taktyki pojawiają się teraz także w sferze cyfrowej.

Szkody nie wynikają po prostu z działania tych systemów [mediów społecznościowych]; są to wbudowane funkcje, zaprojektowane w celu pozyskiwania danych, uwagi i zysków.

Media społecznościowe jako komercyjny czynnik determinujący zdrowie

Do praktyk korporacyjnych szkodzących zdrowiu zalicza się często:

  • Praktyki polityczne (np. lobbing, samoregulacja i substytucja polityki)
  • Praktyki naukowe (kształtowanie programów badawczych i upowszechnianie wybranych dowodów)
  • Praktyki marketingowe (inżynieria pragnienia i konsumpcji)
  • Zarządzanie reputacją (np. kampanie społecznej odpowiedzialności biznesu, kampanie mające na celu poprawę wizerunku, organizacje charytatywne finansowane przez przemysł, greenwashing i podobne działania).

Firmy z branży mediów społecznościowych, podobnie jak wiele innych branż, stosują te strategie na dużą skalę. Platformy są celowo projektowane tak, aby maksymalizować zaangażowanie, wykorzystując uzależniający design, zmienne systemy nagród i algorytmiczne pętle wzmacniające – często skierowane do osób najbardziej narażonych, w tym nastolatków. Te funkcje są częścią modelu biznesowego. Podobnie jak w innych branżach, największe zyski generują ci, którzy najbardziej ucierpieli: użytkownicy o największym natężeniu ruchu.

Podręcznik korporacyjny, reklamy, algorytmy i wpływ

Paralele między mediami społecznościowymi a starszymi, szkodliwymi branżami są uderzające. Przemysł tytoniowy wiedział, że jego produkty… uzależniający i powodujący raka oraz inne choroby, ale zaprzeczał temu przez dziesięciolecia, siejąc wątpliwości co do przyczynPrzemysł paliw kopalnych wiedział o zmianach klimatycznych już w latach 1950. XX wieku i zasiał wątpliwość w ten sam sposób.6 Opioid i przemysł hazardowy zaprojektowane produkty uzależniające jednocześnie reklamując je jako bezpieczne — a duże firmy technologiczne faktycznie wzorowały konstrukcję swoich produktów na maszynach opracowanych przez branżę hazardową.

Podobnie, branża mediów społecznościowych wie, że jego systemy powodują udowodnione szkody psychologiczne i społeczne, i stara się ukryć ten fakt za pomocą selektywnych dowodów, kampanii PR i strategicznych partnerstw, Zenone i współpracownicy pokazali. Wewnętrzne dokumenty Facebooka, które wyciekły w ostatnich latach, pokazują, że firma zdaje sobie sprawę, jak jej algorytmy wykorzystują niepewność nastolatków. Jedna z wewnętrznych prezentacji opisuje atakowanie dziewcząt w wieku 13–17 lat poprzez usuwanie selfieaby reklamodawcy mogli do nich dotrzeć w chwilach podatności na ataki.

Jeśli media społecznościowe są komercyjnym wyznacznikiem zdrowia, pierwszym krokiem powinno być uznanie, że szkody nie są jedynie kwestią indywidualnego „nadużycia”. Problemy mają charakter strukturalny.

Lekcje z historii: zaprzeczaj, odwracaj uwagę, opóźniaj

Branża mediów społecznościowych postępuje zgodnie ze sprawdzonym, korporacyjnym scenariuszem: zaprzeczaj, odwracaj uwagę i opóźniaj: zaprzeczaj i odwracaj uwagę od szkód oraz opóźniaj regulacje, opowiadając się za niejasnymi i nieskutecznymi środkami i wytycznymi samoregulacyjnymi oraz finansując naukowców, aby podtrzymywać narrację, że „potrzebne są dalsze badania”, tak jak kiedyś robił to przemysł tytoniowy. Co zatem mogą zrobić w odpowiedzi organy ochrony zdrowia publicznego i decydenci? Można wyciągnąć wnioski z doświadczeń innych branż, a jedną z nich jest to, aby nie powtarzać błędów popełnionych przez inne, nieskuteczne próby przekonania szkodliwych branż do „zrobienia czegoś lepszego”. Baza danych naukowych wiele nam mówi o tym, czego nie należy robić:

  • Nie polegaj na samoregulacji. Dobrowolne przepisy wielokrotnie zawodziły w każdej dużej, szkodliwej branży. Samoregulacja i dobrowolne wytyczne są wykorzystywane przez te branże do utrzymania dotychczasowej działalności.
  • Uważaj na partnerstwa. Partnerstwa publiczno-prywatne z przemysłem są często promowane, w tym przez same sektory. Przybierają one różne formy, takie jak apele o partnerstwa wielostronne i podejście obejmujące całe społeczeństwo. Dowody wskazują, że taka współpraca z firmami, które powodują szkody, jest wykorzystywana do manipulowania decydentami i procesem decyzyjnym oraz do opóźniania skutecznych działań. Marks (2019) obserwujeTego typu ustalenia często normalizują współpracę z podmiotami korporacyjnymi, które „powodują lub zaostrzają problemy, które agencje zdrowia publicznego próbują rozwiązać”. W przypadku zdrowia cyfrowego może to oznaczać współpracę rządów i organizacji pozarządowych z platformami mediów społecznościowych w celu promowania bezpieczeństwa online lub świadomości na temat zdrowia psychicznego — podczas gdy te same platformy nadal czerpią zyski ze szkodliwych algorytmów zaangażowania, reklam monitorujących i manipulacyjnych projektów.
  • Nie kładź nacisku na indywidualną odpowiedzialność i podejście edukacyjne. Szkodliwe branże zawsze starają się przerzucić winę na użytkowników i konsumentów, odrzucając rozwiązania strukturalne. Jednocześnie pozwala im to sugerować, że rozwiązanie leży również w reakcjach na poziomie indywidualnym. W przypadku mediów społecznościowych oznacza to większą edukację i kompetencje cyfrowe. Chociaż są one ważne, musimy pamiętać, że sama edukacja nie zwalczy celowego, komercyjnego uzależnienia oraz narażenia na szkodliwe treści i marketing niezdrowych produktów.

Oto niektóre wnioski, jakie wyciągnęliśmy z analiz innych branż. Niektórzy argumentowali, że możemy pójść dalej i zastosować wnioski regulacyjne wyciągnięte z Ramowej Konwencji o Ograniczeniu Użycia Tytoniu.

W analizie wkładu mediów społecznościowych w rozprzestrzenianie dezinformacji, Denniss i Lindberg twierdzą, że sukces w radzeniu sobie ze skutkami palenia tytoniu wskazuje, że międzynarodowe prawo regulujące media społecznościowe może być owocnym rozwiązaniem.

Niezależnie od tego, czy tak jest, czy nie, perspektywa CDoH podpowiada nam, że rozwiązania muszą uwzględniać cechy konstrukcyjne szkodliwych produktów, w tym sposób i przyczynę ich powstania oraz ich wpływ na szkody i zyski. Szkodliwe modele biznesowe muszą być również elementem polityki zdrowotnej.

Dlaczego sama edukacja nie wystarczy

Jeśli media społecznościowe są komercyjnym czynnikiem determinującym zdrowie, pierwszym krokiem jest uznanie, że szkody nie są jedynie kwestią indywidualnego „nadużywania”. Problemy mają charakter strukturalny. Reakcje zdrowia publicznego oparte wyłącznie na umiejętnościach cyfrowych lub edukacji użytkowników są niewystarczające, a nawet mogą być kontrproduktywne, ponieważ przerzucają winę z branży na użytkowników – podobnie jak kampanie „odpowiedzialnego picia” czy „odpowiedzialnego hazardu” prowadzone w innych sektorach.

Zamiast tego należy zacząć od zatrzymania tego, co już wiemy, że nie działa:

  • Zakończenie polegania na samoregulacji, która opóźnia skuteczną politykę.
  • Zatrzymanie szkodliwych partnerstw, które legitymizują praktyki wyzyskujące.
  • Kwestionowanie narracji, które przedstawiają szkody jako „błąd użytkownika”.
  • Koncentrujemy się na interwencjach na wczesnym etapie, które dotyczą projektowania samych platform i modeli biznesowych.

Możemy również zwiększyć świadomość społeczną i polityczną dotyczącą szkód i tego, jak są one powodowane, korzystając z ustalonych metod techniki kontrmarketingu i uczynienie bazy dowodowej dostępną i wiarygodną poprzez wykorzystanie różne media, takie jak film.

Jeśli produkt lub usługa nie są bezpieczne, musimy zadać sobie pytanie, dlaczego w ogóle są reklamowane użytkownikom. Ta zasada, znana z kontroli tytoniu i polityki żywnościowej, ma zastosowanie również do domeny cyfrowej.

Zmiana strukturalna ponad indywidualną winą

Branża mediów społecznościowych nie jest wyjątkowa; to najnowszy i być może najbardziej wyrafinowany przejaw długotrwałego modelu komercyjnego. Rozpoznanie go pozwala nam wyjść poza obwinianie jednostek i zamiast tego regulować systemy, które czerpią zyski ze szkód. Sukcesem są polityki strukturalne, które ograniczają ekspozycję i nierównowagę sił, od wymogów przejrzystości, przez ograniczenia reklamowe, po regulacje dotyczące designu.

W miarę jak publiczna służba zdrowia zaczyna traktować środowiska cyfrowe jako część komercyjnych czynników determinujących zdrowie, wyzwaniem — a zarazem szansą — staje się zapobieżenie powtórzeniu się historii poprzez nowy wektor szkód.

Dokumentacja

Obejrzyj film dokumentalny „Unmasking influence” i dowiedz się, jak podmioty komercyjne wpływają na politykę i zdrowie publiczne.

Mark Petticrew
Profesor zdrowia publicznego at  |  + posty

Mark Petticrew jest profesorem zdrowia publicznego w London School of Hygiene and Tropical Medicine (LSHTM). Jest dyrektorem jednostki badawczej ds. polityki zdrowia publicznego w NIHR.

Jego główne zainteresowania badawcze obejmują kształtowanie polityki opartej na dowodach naukowych oraz nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej. Jego badania koncentrują się w szczególności na komercyjnych determinantach zdrowia – w szczególności na wpływie niezdrowych branż produkujących towary na zdrowie (np. poprzez promocję tytoniu, alkoholu, niezdrowej żywności i produktów hazardowych). Najnowsze badania obejmują analizy dezinformacji rozpowszechnianej przez branżowe organy odpowiedzialne za społeczną odpowiedzialność biznesu (CSR) oraz wspólne „podręczniki” stosowane w tych i innych branżach, w tym w przemyśle farmaceutycznym, technologicznym i mediach cyfrowych.

Zapisz się na naszą listę mailingową

 

Udało Ci się subskrybować biuletyn

Wystąpił błąd podczas próby wysłania żądania. Proszę spróbuj ponownie.

Zostaniesz zapisany do comiesięcznego biuletynu EuroHealthNet „Najważniejsze informacje o zdrowiu”, który obejmuje równość w zdrowiu, dobre samopoczucie i ich uwarunkowania. Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak postępujemy z Twoimi danymi, odwiedź sekcję „Prywatność i pliki cookie” na tej stronie.

Treść tej witryny jest przetłumaczona maszynowo z języka angielskiego.

Chociaż dołożono wszelkich starań, aby zapewnić dokładne tłumaczenia, mogą wystąpić błędy.

Przepraszamy za niedogodności.

Przejdź do treści